Jak się robi (produkuje) książkę

Boas-vindas!

Tomek w swoim komentarzu poruszył bardzo ważną sprawę: jak robi się książkę.

Nie chodzi o to jak się ją pisze :P , ale co działo się z tym co ja napisałam ;)

Dzięki Tomek za Twój głos w tej sprawie, bo ludziska nie wiedzą jak to wygląda.

Poniżej zamieszczam komentarz Tomka.

Ludzie nie zdają sobie sprawy jakie są koszty wyprodukowania, tak wyprodukowania, bo jest to długi i bardzo skomplikowany proces. Wiem o tym, bo mój tata pracuje w dużym wydawnictwie jako redaktor.

Dla niezorientowanych opiszę jak taki proces wygląda.

  1. Gdy wydawca zgodzi się na wydanie książki, następuje korekta redakcyjna, tzn. sprawdzenie tekstu autorskiego pod względem spójności, tzn. czy nie ma błędów merytorycznych w akcji, zgrubne sprawdzenie ortografii, błędów.
  2. Następnie tekst zostaje wysłany do składu, inaczej łamania, czyli w jakimś profesjonalnym programie do łamania (nie w Wordzie :P ), np w Adobe InDesign, następuje ułożenie tekstu na stronach. Nadaje się mu wygląda taki w jakim zostaje wydrukowana.
  3. Po złamaniu książki zostaje ona wydrukowana na drukarce i korektorka czyta to i wyłapuje błędy. Sprawdza to również redaktor prowadzący książkę.
  4. Błędy wyłapane przez korektorkę i redaktora poprawia osoba łamiąca książkę, ta z punktu 2. ;)
  5. Książka ponownie jest drukowana na drukarce i inna korektorka oraz redaktor sprawdza czy błędy zaznaczone w pierwszej korekcie są poprawione oraz zaznaczają inne błędy, które zostały niezauważone w pierwszej korekcie.
  6. Ponownie naniesione błędy poprawia osoba łamiąca książkę (punkt 2).
  7. W międzyczasie grafik opracowuje okładkę książki, strony: przedtytułową (strona 1) i tytułową (strona 3), rysunki oraz inne grafiki w książce.
  8. Po zakończeniu wszystkich poprawek w książce oraz okładce, do drukarni zostaje wysłany plik, z którego następuje druk książki.

Jak więc widzicie ten proces jest długi i skomplikowany. Każda z tych osób: redaktor, korektorki, łamiący książkę, grafik – otrzymuje za swoją pracę pieniądze, w końcu z czegoś trzeba żyć :)

Nie dziwcie się więc, że książka trochę kosztuje :P

Prócz tego wydawca, sprzedawcy też muszą mieć jakiś zysk z tego.

 

Jesteście teraz wyedukowani i wiecie co się dzieje z tym co autor napisze, zanim książkę będzie można kupić.

Dodam jeszcze do tego co napisał Tomek, że jeśli w rękopisie, tzn. w tekście, który dostarczyłam do wydawcy, korektorki lub redaktor znajdą jakieś nieścisłości, kontaktują się z autorem (ze mną w tym wypadku :P ) aby wyjaśnić: co autorka miała na myśli. :D

I to by było na tyle dzisiaj ;D

Pozdrowionka od WEROX!!

 

Odpowiedzi: 2 do wpisu “ Jak się robi (produkuje) książkę ”

  1. Łukasz L. pisze:

    Tamten komentarz się gdzieś zgubił, więc napiszę jeszcze raz tutaj.
    Gratuluję wydania książki (pierwszy raz słyszę o trzynastoletniej pisarce, której książka nie spotkała się z ani jednym krytycznym komentarzem :P ). Życzę powodzenia z następną.

    Pzdr,
    kolega z podstawówki :)

  2. darcik pisze:

    Siemka znowu

    Coś mało tych komentarzy czytelników książki ;)
    Pobuuuuudkaaaaa! :P
    Lenie napiszcie coś. :D

    A przy okazji, fajnie że Tomek opisał ten cykl produkcyjny, bo wielu, a na pewno ja, nie zdawało sobie z tego sprawy.
    Od dzisiaj trochę inaczej patrzę na ceny książek ;)

    Pozdrówka

Zostaw odpowiedź